dyskusja nie ma sensu

bo nie zgadzamy sie co do kwestii pryncypialnych, do samych podstaw. na przyklad ty wyraznie stoisz na stanowisku, ze prawo to prawo i jakie by nie bylo, musi zawsze byc przestrzegane. Ja tak nie uwazam. Ty pewnie wychodzisz z zalozenia, ze bezpieczenstwo przede wszystkim i kazda smiertelna ofiara to jedna za duzo. Ja nie. Uwazam, ze na drogach generalnie jest bezpiecznie, pewne ofiary sa nieuniknione, a wiekszosc smiertelnych ofiar ginie na wlasne zyczenie. To tak tylko kilka przykladow fundamentalnych roznic.



„Journalism is printing what someone else does not want printed; everything else is public relations.” George Orwell