Irytuje mnie personalizacja cech przedmiotow

martwych.

Samochod moze miec estetycznie zaprojektowane nadwozie.

Deska rozdzielcza moze miec ergonomicznie rozmieszczone wskazniki i inne elementy.

Ale, gdy czytam, ze „silnik pracjue suwerennie” albo ze „samochod wyczuwa intencje kierowcy”, albo, ze „lakier lsni w slocu, przypominajac tafle jeziora” to szalg mnie trafia, poniewaz ten, ktory wypisuje takie idiotyzmy, nie dosc ze sam jest idiota,

to jeszcze zaklada, ze jest nim takze czytelnik.