Nie, ciec, nie zrozumial, co napisalem.

Albo zrozumial i dotarlo do ciecia, niestety zbyt pozno.

Ta ostatnia hipoteza jest bardziej prawdopodobna.

Czekam wiec na ambitne wypracowania o nowych modelach samochodow.

Najlepiej w stylu redaktorow – motoryzacyjnych idiotow.

To chwytliwe i wierszowka sie szybko wyplenia.

Do roboty.