Re: Grzać czy nie? DIESLE zimą

Otóż to. To jest metoda jeśli już ktoś musi wsiadać do ciepłego auta z zagrzanym silnikiem. Zimny silnik na wolnych obrotach nie jest smarowany za dobrze, bo olej zimny i pod niskim ciśnieniem, kontrolka niby gaśnie, ale on nie dociera wszędzie. problem znika w czasie jazdy, czyli z większymi obrotami. I wbrew pozorom szybciej się grzeje. Grzać na postoju to zalecano Warszawę, Skodę 1000MB i inne wynalazki z lat 60-tych (nie dotyczy 2 taktów).