Re: kabaret

Dobrze Drogi Panie. Na pewno ma Pan rację. Musi Pan mieć, bo wielu innych musi się mylić.

Ja tylko wspomnę co ja sam zobaczyłem złego w baku pod przednimi siedzeniami kiedy przewożono mnie owym civikiem. Ja nie mam wielkich stóp, ale po kilku godzinach jazdy trochę jednak to przeszkadza, że siedząc z tyłu nie można sobie stopy wsunąć pod przedni fotel tak jak w ogromnej większości samochodów. Jest to pewnie nowoczesne rozwiązanie, ale dla pasażerów tylnego siedzenia może być po prostu diabelnie niewygodne i tyle.

Jeździłem natomiast kilkoma hondami i co takiego jest w tych hondach… nie wiem. Oczywiście, to w sporej części bardzo udane samochody, ale wcale nie bardziej niż…. zresztą mniejsza o to. Jedyna Honda, która natomiast naprawdę mi się podobała to była CBR XX. I tyle w temacie.

Pozdrowienia.