Re: Moze adrenalina a moze nie

Nie takie znowu chyba zasrane. Fakt posiadania Range Rovera raczej wskazuje, że kolesiowi raczej nieźle się powodzi (utrzymanie tego bydlaka kosztuje fortunę, wiem coś na ten temat).

A wracając do zdarzenia – zauważcie, że kierowca auta nie urządził rzeźni totalnej, przecież mógł tych kolesi na motorach taranować w czasie jazdy i wcierać w barierki. Zrobił minimum szkód żeby ratować siebie.