Szymi, te „swiatla dzienne” to pomysl

na model biznesowy, gdzie w jednym g.wnie sprzedac mozna od razu jakies 40 tandetnych

LEDow za niezla cene, a idiota, ktory to nabyl, jest nawet zadowolony i dumny, ze mu sie taka

choinka swieci (dopoki sie nie sp….li).

Zreszta, taki sam biznes jest z tzw. „xenonami”.